Blogroll

Cuda cuda…

A jednak cuda się zdarzają 🙂 Nasza Czarna starowinka, pisaliśmy o niej TUTAJ, nie tylko zawalczyła o swoje życie i to z bardzo dobrym skutkiem, ale prosto z lecznicowego szpitalika pojechała do swojego domu Trzymajcie mocno kciuki, żeby nic nie zaburzyło szczęśliwego zakończenia Więcej fotek będzie jak już wszyscy ochłoną  

Read More

Chomiczek się zepsuł :(

Nie lubimy sklepów ze zwierzętami  I nie ma znaczenia, czy chodzi o chomika, czy o kota, czy o papugę. Tak to nie powinno wyglądać. Przy okazji wyjścia po chleb kupie dziecku zabawkę. Może być żywa, bo często jest nawet tańsza od pluszowej  Kupie dziecku chomiczka, wsadzę go do słoiczka a jak się zepsuje to się go wyrzuci. No bo kto by wydawał pieniądze na lekarza jak nowy jest tańszy?!  I tym sposobem nasza wolontariuszka dobiła transakcji śmietnikowej i stała się opiekunką…

Read More

Gryzaki-filcaki :)

Bardzo zaskoczyła nas przesyłka, którą dostaliśmy a właściwie nie my tylko nasi podopieczni A wszystko zaczęło dzięki pomysłowi Wioletta Janik, która pisze o tym tak: ” Moje miasto – Dzierżoniów podjęło decyzję o sfinansowaniu mojego pomysłu dotyczącego wykonania 1000 sztuk gryzaków-filcaków czyli zabawek dla kotów ze schronisk i domów tymczasowych. Kotów, które nierzadko mają depresję, które czekają na swoje nowe domy. Dzięki tym gryzakom-filcakom pragnę choć trochę poprawić ich kocie samopoczucie. Gryzaki-filcaki nie bez powodu są wykonane w kolorach zielonym,…

Read More

Czarna, czy zdążyliśmy z pomocą?

Czarna jest bardzo stareńką koteczką. Jak jej się udało dożyć takiego wieku na wolności? Jak sobie radziła? Nie wiemy. Wiemy jednak, że przyszedł moment kiedy postanowiła poprosić o pomoc człowieka. Nie przesadzimy ani trochę jeśli napiszemy, że jej życie wisiało na włosku i właściwie godziny decydowały, czy uda się jej pomóc 🙁 Na szczęście na jej drodze stanęła osoba, która zauważyła, że dzieje się coś złego. Gołym okiem było widać, że kotka zostawia za sobą wilgotny ślad…ropy. Nie tylko widoczny…

Read More

Firuze ma dom :)

Wreszcie szczęście uśmiechnęło się do naszej burasi – Firuze 🙂 Koteczka, razem z 8 pozostałych towarzyszy niedoli, trafiła pod naszą opiekę jako spadek po zmarłej opiekunce. Z całej 9 ona najdłużej czekała na dom. Historię kotów Pani Fredzi możecie poznać  TUTAJ. Firuze trochę się zestresowała przeprowadzką, ale z każdym dniem jest lepiej. Niecierpliwie czekamy na wieści z nowego domu  Trzymajcie kciuki

Read More

Nowe zabezpieczenia :)

Bardzo chcieliśmy podziękować Panom z Osiatkowania balkonów, którzy wykonali MiauKotom bardzo solidne, profesjonalne i estetyczne zabezpieczenia okien i to za darmo!  Nasz Cezary (poleca się do adopcji) w swojej pomysłowości i chęci wyjścia w celu poszukiwania przygód, rozpracował nasze dotychczasowe zabezpieczenia  Teraz już nie da rady  Jeśli od nas wyjdzie to tylko w transporterku, do nowego domu Bardzo dziękujemy i możemy z czystym sumieniem polecić Osiatkowania balkonów, bo to nie tylko profesjonaliści w swoim fachu, ale przede wszystkim kocioluby doskonale…

Read More

Pomoc dla chorego Karolka potrzebna.

Dziś odebraliśmy wyniki Karola. Kocurek jest u nas 7 lat. Był adoptowany, ale wrócił, bo okazało się, że ma niewydolność nerek. Chorobę stwierdzono jak miał niecałe 3 lata. Podjęliśmy leczenie, które przyniosło efekty, jednak był to jeden z droższych w utrzymaniu kotów u nas. Oprócz diety, kocurek dostawał Azodyl, na który świetnie reagował. Jego wyniki utrzymywały się w normie (jego normie, bo kreatynina była podwyższona ). W ub. roku po kolejnych kontrolnych badaniach przestaliśmy podawać Azodyl. Mocznik był od dłuższego…

Read More

Tragiczne życie podwórkowców :(

Tego nie da się przemilczeć i nie napisać o kolejnym zgłoszeniu mimo braku czasu na siedzenie przed kompem 🙁 W ubiegłym tygodniu zadzwoniła do nas osoba z Bytomia z prośba o pomoc w sterylizacji. Niby nic nowego, ale w miarę opisu kotów do wyłapania na zabiegi i miejsca, ogarnęło nas przerażenie. Nie planowałyśmy zaczynać teraz nowych miejsc, bo musimy dokończyć to co zaczęliśmy. Nie wszędzie zdążyliśmy ze sterylizacją kotek, ale to przede wszystkim dlatego, że kotki cwane, złapać się nie…

Read More

Kochający dom czyni cuda…Mustafa

O tym, że kochający dom czyni cuda nie musimy chyba nikogo przekonywać  Pamiętacie naszego Mustafę, który na kociarni zaczął chorować? Złe wyniki, podejrzenie cukrzycy. Kot marniał w oczach  Niestety z doświadczenia wiemy, że stres, depresja u kota są zapalnikiem wszystkich chorób Pomoc dla Mustafy przyszła w samą porę. Najpierw kocurek trafił do domu tymczasowego, ale jak to często bywa, z czasem miłość kocio-ludzka okazała się tak silna, że nie ma mowy o przeprowadzce do innego domu  Informujemy więc wszystkich, że…

Read More