Działo się to w święta Bożego Narodzenia. Jedni bawią się dobrze, mimo, iż dla ich zwierzaków zabrakło miejsca w ciepłym wysprzątanym domu 🙁 A drudzy zamiast cieszyć się ze swoimi zwierzakami i odpoczywać, martwią się, bo za oknem mokną dwa obce psiaki. Tak było u naszej wolontariuszki, która zobaczyła dwa, brudne, zmoknięte i wystraszone psy niedaleko swojego domu.

Pieski były bardzo wystraszone i nie dawały się podejść, nie chciały jeść. Kuliły się i próbowały się schować przed deszczem. Tylko nie miały gdzie, bo teren otwarty, a drzwi wszystkich posesji zamknięte. Złapanie ich trochę zajęło, ale ostatecznie udało się je zwabić na podwórko. Okazało się, że są to dwie suczki. Kliwia, beżowa, waży 10 kg a mniejsza trikolorowa Malaga – 6,60 kg.

Sunieczki były już u weterynarza. Nie mają czipów a ich stan się różni, co może wskazywać na to, ze nie są z jednego domu, tylko spotkały się po drodze. Takie koleżanki w swojej niedoli 🙁

Malaga jest bardzo chuda, same kosteczki powleczone skórą. Jest też młodsza, może mieć ok 2 lat.
Kliwia ma około 3-4 lata. Zostały wykąpane, bo ich „zapach wolności” był bardzo intensywny. Zostały też odrobaczone i odpchlone. Czeka je szczepienie, chipowanie i kastracja. Już teraz można zgłaszać chęć adopcji 🙂

Zawsze kiedy znajdujemy zwierzaka, mamy nadzieję, że ktoś może będzie ich szukał, że ktoś tęskni… Niestety to historia jakich wiele, ktoś pozbył się problemu i wyrzucił na pastwę losu. Dla Kliwii i Malagi to szczęście w nieszczęściu. Teraz przed nimi już tylko lepsze życie. Wiemy, że pomożecie nam zadbać o dziewczyny i znaleźć im dobre domy. Psinki nie muszą iść do wspólnego domu 🙂

Jeżeli ktoś mógłby nas wspomóc w dobrej jakości karmie mokrej dla panienek. Suchej na razie jeść nie chcą, pewnie nie znają 🙁 Można też wspomóc Malagę i Kliwię finansowo → nasze konto.